Po zakończeniu działań wojennych w radecznickiej straży nastąpiło szereg zmian.
W roku 1948 Urząd Gminy przywrócił dofinansowanie do Straży Pożarnej. Dodatkowo Straż pobierała placowe ze skupu żywca ulokowanego na strażackiej placówce.
Rok później w grudniu Naczelnik Straży Pożarnej Wojciech Jezierski przysłużył się do zakupu motopompy M-200. Niestety nie zachowały się żadne fotografie z próbnego popisu technicznego.
Do roku 1949 Straż pracowała w strukturze istnienia zarządu OSP, gdzie istniało stanowisko prezesa zarządu OSP, naczelnika i zastępcy naczelnika. W roku 1950 zmieniono ten model i ustanowiono nowy ład organizacyjny. Miejsce zarządu zajęła komenda OSP w składzie komendant oraz I i II zastępca. I do spraw kulturalno-oświatowych, II do spraw technicznych. W systemie komendowym Straż przetrwała 6 lat, po czym wróciła do systemu zarządowego z prezesem na czele zarządu OSP, a komendant znowu stał się naczelnikiem. Cały ten czas straży radecznickiej przewodził Wojciech Jezierski.
Zaczęto rozmyślać o przebudowie strażnicy. W roku 1952 wymieniono gontowy dach remizy na eternitowy oraz zaczęto zbierać fundusze na poważniejsze zmiany.
W 1955 Straż otrzymała kolejną motopompę M-800. Przy rozruchu pozwolono sobie na popis „wody na przód” Jakób Gankowski, znajomy aspiranta pożarnictwa Jana Bożka, chciał go „ponosić” strumieniem wody z motopompy kierując nań prądownice z tryskającą wodą. Na akcję zaczepną Gankowskiego komendant Bożek odpowiedział podobnym strumieniem wody wytrącając Gankowskiemu prądownicę z ręki. Przy tym porządnie Gankowskiego wymoczył nie pozwalając mu nawet podjąć szalejącej po łące prądownicy będącej pod silnym tłoczonym napięciem wody.
W 1957 roku remiza Straży została zelektryfikowana oraz doprowadzono instalację siłową do przyszłej syreny alarmowej. Ostatecznie w 1959 r. zamontowano syrenę elektryczną, o sile 3 kW którą uroczyście poświęcił gwardian O.Anioł Głowacki.
Rok wcześniej prezesem Straży został Marian Winiarczyk a naczelnikiem Michał Jaskuła. Ze zgromadzonych pieniędzy straż została ubrana w mundury wyjściowe oraz zakupiono z wojskowego demobilu samochód Dodż.
Były to czasy częstych zmian kadrowych. Po Michale Jaskuła naczelnikami kolejno byli Walerian Górniak, Antoni Wachowicz, Jan Ferenc. W 1964 prezesurę objął Stanisław Zybała a naczelnikiem został Czesław Batorski a po nim Adolf Muca. Przez ten cały czas nagromadzono także duże ilości materiałów budowlanych.
W roku 1961 powstała młodzieżowa drużyna pożarnicza pod dowództwem Jana Dziury. W jej pierwszy skłąd weszli: Alfred Wachowicz, Jan Batorski, Henryk Jezierski s. Józefa, Henryk Jezierski s. Jana, Adam Gankowski, Zenobiusz Batorski, Tadeusz Juśkiewicz, Ryszard Sawa, Eugeniusz Krzyszczak, Marian Musialik, Zbigniew Batorski. Natomiast 3 lata później zorganizowano drużynę żeńską, w składzie: Emilia Maciąg, Helena Jaskóła, Teresa jezierska, Czesława Tuzin, Maria Tuzin i Leokadia Jusiak.
1965 rok przyniósł poważne zmiany. Usunięto budynek starej remizy, zagospodarowano i uporządkowano plac po niej oraz ogrodzono go siatką. Wybudowano samochodowe garaże Straży, a z pokoju który do nich przylegał zrobiono namiastkę świetlicy. Po tym zrywie entuzjazm budowlany co prawda nie upadł, ale jakby rozmiękł.
Następny naczelnik Jan Dziura wjechał do Radecznicy samochodem Żuk A-15. Pożegnano służące dotychczas zaprzęgi konne Jana Jezierskiego, Wojciecha Sawy i Marcina Łapińskiego.
W roku 1978 samochód Żuk został wymieniony na nowy. Po Janie Dziura ster naczelnika straży dzierżyli Sawa Ryszard, Zenobiusz Batorski, Alfred Krukowski, Wiktor Flor. Prezesami zaś od 1971 r. Jan Kozioł a od 1986 Józef Wachowicz. W 1982 r. jednostka otrzymała motopompę PO-5 a rok później samochód bojowy Star 25 który w trzy lata później wymieniono na Star 244 GBA.
W roku 1986 zawiązano Społeczny Komitet Budowy nowej strażnicy. Na jego czele stanął Michał Jaskuła, któremu pomagali Mieczysław Polski, Wiktor Flor, Józef Wachowicz, Marian Musialik. W skład komitetu weszli przedstawiciele OSP oraz mieszkańcy. Wspólnie z władzami gminnymi ustalono iż należy budować nie typową strażnicę tylko budynek wielofunkcyjny służący całemu społeczeństwu. W budynku będą pomieszczenia dla OSP, poczty i domu kultury. Miejscem lokalizacji wybrano plac nieczynnej cegielni. Społeczny Komitet gromadził pieniądze, które zarabiał organizując dożynki, zabawy na świeżym powietrzu, sprzedając piwo oraz zbierając datki od ludności. W roku 1987 ruszyły roboty przy fundamentach. Prace społeczne zakończono w trzy lata później po wybudowaniu I kondygnacji. Następne roboty przejął Urząd Gminy. Budynek w stanie surowym oddany został w roku 1994. Straży przekazano pomieszczenia do wykończenia.
Lata dziewięćdziesiąte to okres rozkwitu straży. Pozyskano ponad dwudziestu nowych członków. W 1996 r. powstała młodzieżowa drużyna pożarnicza chłopców złożoną z uczniów miejscowej szkoły podstawowej a dwa lata później drużyna dziewczęca. W roku 1991 nastąpiła zmiana zarządu, naczelnikiem został Jarosław Wachowicz a prezesem do roku 1998 Zdzisław Kowalczyk. Od 1998 r. straży prezesuje Ligaj Zbigniew. W październiku 1994 r. przeprowadzono samochody do nowego obiektu a rok później została zamontowana syrena alarmowa. Prace wykończeniowe całego obiektu zostały zakończone w roku 1998. W roku 1995 jednostka decyzją Komendanta Głównego została włączona w do Krajowego Systemu Ratowniczo-Gaśniczego.
Z posiadanych własnych środków umundurowano prawie cały stan osobowy straży w mundury wyjściowe i bojowe. Stan wyszkolenia jednostki potwierdzają liczne sukcesy odnoszone w zawodach sportowo-pożarniczych różnych szczebli.
Uwieńczeniem wieloletniej pracy ochotników jest dokonany w grudniu 1998 r. zakup nowego lekkiego samochodu pożarniczego Lublin, który w roku 2009 zastąpiony został samochodem marki Ford, „Lublinek” zaś przeszedł na służbę do |OSP Latyczyn. W roku 2008 Straż w Radecznicy wzbogaciła się o ciężki samochód bojowy marki
W maju 1999 r. naszą straż odwiedziła delegacja strażaków niemieckich ze Schwabisch Hall. W sierpniu 1999 r. podczas uroczystości jubileuszowych straży nadano ufundowany przez społeczeństwo Radecznicy sztandar, oraz została odznaczona srebrnym medalem za zasługi dla pożarnictwa.
Na koniec należy szczególnie podkreślić działalność ratowniczo-gaśniczą. W czasie tych 75 lat straż była zawsze gotowa nieść ratunek i pomoc potrzebującym. Dokładnych statystyk dotyczących liczby, miejsc, udziału strażaków w różnego rodzaju akcjach oraz wartości uratowanego mienia nikt nie prowadził. Tylko w ostatnich latach straż odnotowała ponad 100 interwencji. Były to różne zdarzenia najwięcej wystąpiło pożarów budynków w gospodarstwach rolnych, poza tym budynków mieszkalnych, wypompowywanie wody z zalanych obiektów, pożary lasu, pożary zbóż na polach. Oprócz działalności operacyjnej strażaków widać było przy elektryfikacji, budowie dróg, szkół, wodociągów. Obecni byli i są podczas uroczystości patriotycznych, religijnych i wiejskich.







