Archiwum kategorii Dzieje Ochotniczej Straży Pożarnej w Radecznicy

Dzieje Ochotniczej Straży Pożarnej w Radecznicy – część III

Posted in Dzieje Ochotniczej Straży Pożarnej w Radecznicy on 2010/03/18 by ospradecznica

Po zakończeniu działań wojennych w radecznickiej straży nastąpiło szereg zmian.

W roku 1948 Urząd Gminy przywrócił dofinansowanie do Straży Pożarnej. Dodatkowo Straż pobierała placowe ze skupu żywca ulokowanego na strażackiej placówce.

Rok później w grudniu Naczelnik Straży Pożarnej Wojciech Jezierski przysłużył się do zakupu motopompy M-200. Niestety nie zachowały się żadne fotografie z próbnego popisu technicznego.

Do roku 1949 Straż pracowała w strukturze istnienia zarządu OSP, gdzie istniało stanowisko prezesa zarządu OSP, naczelnika i zastępcy naczelnika. W roku 1950 zmieniono ten model i ustanowiono nowy ład organizacyjny. Miejsce zarządu zajęła komenda OSP w składzie komendant oraz I i II zastępca. I do spraw kulturalno-oświatowych, II do spraw technicznych. W systemie komendowym Straż przetrwała 6 lat, po czym wróciła do systemu zarządowego z prezesem na czele zarządu OSP, a komendant znowu stał się naczelnikiem. Cały ten czas straży radecznickiej przewodził Wojciech Jezierski.

Zaczęto rozmyślać o przebudowie strażnicy. W roku 1952 wymieniono gontowy dach remizy na eternitowy oraz zaczęto zbierać fundusze na poważniejsze zmiany.

W 1955 Straż otrzymała kolejną motopompę M-800. Przy rozruchu pozwolono sobie na popis „wody na przód” Jakób Gankowski, znajomy aspiranta pożarnictwa Jana Bożka, chciał go „ponosić” strumieniem wody z motopompy kierując nań prądownice z tryskającą wodą. Na akcję zaczepną Gankowskiego komendant Bożek odpowiedział podobnym strumieniem wody wytrącając Gankowskiemu prądownicę z ręki. Przy tym porządnie Gankowskiego wymoczył nie pozwalając mu nawet podjąć szalejącej po łące prądownicy będącej pod silnym tłoczonym napięciem wody.

W 1957 roku remiza Straży została zelektryfikowana oraz doprowadzono instalację siłową do przyszłej syreny alarmowej. Ostatecznie w 1959 r. zamontowano syrenę elektryczną, o sile 3 kW którą uroczyście poświęcił gwardian O.Anioł Głowacki.

Rok wcześniej prezesem Straży został Marian Winiarczyk a naczelnikiem Michał Jaskuła. Ze zgromadzonych pieniędzy straż została ubrana w mundury wyjściowe oraz zakupiono z wojskowego demobilu samochód Dodż.

Były to czasy częstych zmian kadrowych. Po Michale Jaskuła naczelnikami kolejno byli Walerian Górniak, Antoni Wachowicz, Jan Ferenc. W 1964 prezesurę objął Stanisław Zybała a naczelnikiem został Czesław Batorski a po nim Adolf Muca. Przez ten cały czas nagromadzono także duże ilości materiałów budowlanych.

W roku 1961 powstała młodzieżowa drużyna pożarnicza pod dowództwem Jana Dziury. W jej pierwszy skłąd weszli: Alfred Wachowicz, Jan Batorski, Henryk Jezierski s. Józefa, Henryk Jezierski s. Jana, Adam Gankowski, Zenobiusz Batorski, Tadeusz Juśkiewicz, Ryszard Sawa, Eugeniusz Krzyszczak, Marian Musialik, Zbigniew Batorski. Natomiast 3 lata później zorganizowano drużynę żeńską, w składzie: Emilia Maciąg, Helena Jaskóła, Teresa jezierska, Czesława Tuzin, Maria Tuzin i Leokadia Jusiak.

1965 rok przyniósł poważne zmiany. Usunięto budynek starej remizy, zagospodarowano i uporządkowano plac po niej oraz ogrodzono go siatką. Wybudowano samochodowe garaże Straży, a z pokoju który do nich przylegał zrobiono namiastkę świetlicy. Po tym zrywie entuzjazm budowlany co prawda nie upadł, ale jakby rozmiękł.

Następny naczelnik Jan Dziura wjechał do Radecznicy samochodem Żuk A-15. Pożegnano służące dotychczas zaprzęgi konne Jana Jezierskiego, Wojciecha Sawy i Marcina Łapińskiego.

W roku 1978 samochód Żuk został wymieniony na nowy. Po Janie Dziura ster naczelnika straży dzierżyli Sawa Ryszard, Zenobiusz Batorski, Alfred Krukowski, Wiktor Flor. Prezesami zaś od 1971 r. Jan Kozioł a od 1986 Józef Wachowicz. W 1982 r. jednostka otrzymała motopompę PO-5 a rok później samochód bojowy Star 25 który w trzy lata później wymieniono na Star 244 GBA.

W roku 1986 zawiązano Społeczny Komitet Budowy nowej strażnicy. Na jego czele stanął Michał Jaskuła, któremu pomagali Mieczysław Polski, Wiktor Flor, Józef Wachowicz, Marian Musialik. W skład komitetu weszli przedstawiciele OSP oraz mieszkańcy. Wspólnie z władzami gminnymi ustalono iż należy budować nie typową strażnicę tylko budynek wielofunkcyjny służący całemu społeczeństwu. W budynku będą pomieszczenia dla OSP, poczty i domu kultury. Miejscem lokalizacji wybrano plac nieczynnej cegielni. Społeczny Komitet gromadził pieniądze, które zarabiał organizując dożynki, zabawy na świeżym powietrzu, sprzedając piwo oraz zbierając datki od ludności. W roku 1987 ruszyły roboty przy fundamentach. Prace społeczne zakończono w trzy lata później po wybudowaniu I kondygnacji. Następne roboty przejął Urząd Gminy. Budynek w stanie surowym oddany został w roku 1994. Straży przekazano pomieszczenia do wykończenia.

Lata dziewięćdziesiąte to okres rozkwitu straży. Pozyskano ponad dwudziestu nowych członków. W 1996 r. powstała młodzieżowa drużyna pożarnicza chłopców złożoną z uczniów miejscowej szkoły podstawowej a dwa lata później drużyna dziewczęca. W roku 1991 nastąpiła zmiana zarządu, naczelnikiem został Jarosław Wachowicz a prezesem do roku 1998 Zdzisław Kowalczyk. Od 1998 r. straży prezesuje Ligaj Zbigniew. W październiku 1994 r. przeprowadzono samochody do nowego obiektu a rok później została zamontowana syrena alarmowa. Prace wykończeniowe całego obiektu zostały zakończone w roku 1998. W roku 1995 jednostka decyzją Komendanta Głównego została włączona w do Krajowego Systemu Ratowniczo-Gaśniczego.

Z posiadanych własnych środków umundurowano prawie cały stan osobowy straży w mundury wyjściowe i bojowe. Stan wyszkolenia jednostki potwierdzają liczne sukcesy odnoszone w zawodach sportowo-pożarniczych różnych szczebli.

Uwieńczeniem wieloletniej pracy ochotników jest dokonany w grudniu 1998 r. zakup nowego lekkiego samochodu pożarniczego Lublin, który w roku 2009 zastąpiony został samochodem marki Ford, „Lublinek” zaś przeszedł na służbę do |OSP Latyczyn. W roku 2008 Straż w Radecznicy wzbogaciła się o ciężki samochód bojowy marki

W maju 1999 r. naszą straż odwiedziła delegacja strażaków niemieckich ze Schwabisch Hall. W sierpniu 1999 r. podczas uroczystości jubileuszowych straży nadano ufundowany przez społeczeństwo Radecznicy sztandar, oraz została odznaczona srebrnym medalem za zasługi dla pożarnictwa.

Na koniec należy szczególnie podkreślić działalność ratowniczo-gaśniczą. W czasie tych 75 lat straż była zawsze gotowa nieść ratunek i pomoc potrzebującym. Dokładnych statystyk dotyczących liczby, miejsc, udziału strażaków w różnego rodzaju akcjach oraz wartości uratowanego mienia nikt nie prowadził. Tylko w ostatnich latach straż odnotowała ponad 100 interwencji. Były to różne zdarzenia najwięcej wystąpiło pożarów budynków w gospodarstwach rolnych, poza tym budynków mieszkalnych, wypompowywanie wody z zalanych obiektów, pożary lasu, pożary zbóż na polach. Oprócz działalności operacyjnej strażaków widać było przy elektryfikacji, budowie dróg, szkół, wodociągów. Obecni byli i są podczas uroczystości patriotycznych, religijnych i wiejskich.

Dzieje Ochotniczej Straży Pożarnej w Radecznicy – część II do roku 1945

Posted in Dzieje Ochotniczej Straży Pożarnej w Radecznicy on 2010/01/18 by ospradecznica

Po zakończeniu działań wojennych straż w Radecznicy nie odrodziła się od razu.

Po Świętach Wielkiej Nocy 1929 r. w mieszkaniu szewca Józefa Sobczaka zebrała się grupka założycielska ochotniczej straży pożarnej. Przedyskutowano krytyczny okres braku działania. W grupce tej było dwóch legionistów,  jeden wychowanek z towarzystwa „Sokół”, gospodarz mieszkania i zapewne ktoś jeszcze – nazwali się oni komisją założycielską straży ogniowej i określili miejsce i termin zebrania. Ogłosiła też, we wsi, co dzieje się w tym kierunku.

Następne zebranie odbyło się u Józefa Krzysztona już w maju 1929 r. duża izba mieszkalna Krzysztonów zapełniła się uroczyście, jak mówią gości zjawiło się sporo. W pierwszym spotkaniu organizacyjnym udział wzięli m.in. wójt gminy Radecznica – Jan Kłodnicki, komendant posterunku Policji państwowej – Franciszek Antczak, nauczycielka szkoły powszechnej – Anna Kucharska.

Po żarliwych dyskusjach organizacja dostała nazwę: Stowarzyszenie Ochotniczej straży Pożarnej w Radecznicy, wybrano zarząd:

Prezes zarządu: – ks. Aleksy Działkowski

Naczelnik Straży – Józef Jusiak – były legionista, wachmistrz kawalerii, w cywilu szewc

Zastępca naczelnika – Tadeusz Płocharz

Skarbnik Straży – Jakób Kosz

Gospodarz Straży Jakób Cichocki

Sekretarz Zarządu – Marcin Dziura

Adiutant – Jan Maciąg

Oddziałowi – Stanisław Jasiński oraz Józef Piwowarek

Członkowie czynni Straży – Jan Górniak, Jan Jabłoński, Michał Jasiński, Jan Jezierski, Józef Jezierski, Stanisław Jezierski, Władysław Jusiak, Kazimierz Kawka, Władysław Krupa, Andrzej Krzyszczak, Stanisław Ligaj, Andrzej Łapiński, Marcin Łapiński, Michał Łapiński, Piotr Łukaszczyk, Jan Musialik, Józef Oleszek, Władysław Prokop, Józef Raciborski, Jan Rekiel, Józef Sobczak, Antoni Tuzin, Paweł Tuzin, Jan Wachowicz.

Przyjęto też wstępny plan działania:

  1. nabycie działki budowlanej pod remizę
  2. budowa remizy (w tym zdobycie środków na materiały)
  3. środki pieniężne na działanie
  4. umundurowanie
  5. sprzęt gaśniczy
  6. działalność kulturowo-wychowawcza
  7. współpraca ze środowiskiem
  8. inne

Na tymczasową bazę sprzętową wybrano poddasze Jakóba Cichockiego, co się tam nie zmieści miał przygarnąć pod swój dach Klasztor.

Tak minął pierwszy dzień wartkiej pracy Stowarzyszenia Ochotniczej Straży Pożarnej w Radecznicy.

Powyższa fotografia została wykonana po umundurowaniu Straży.

Leżą: JanGórniak, Stanisław Jasiński, Józef Piwowarek; Siedzą: Franciszek Antczak, Jan Kłodnicki, Jakób Kosz, ks. Aleksy Działkowski, Marcin Dziura, Jakub Cichocki; Stoją: I rząd: Jan Jezierski, Józef Sobczak, Andrzej Łapiński, Tadeusz Płocharz, nacz. straży – Józef Jusiak; II rząd: Marcin Łapiński, Jan Musialik, Jan Rekiel, Stanisław Ligaj, Jan Maciąg, Władysław Krupa, Jan Jabłoński; III rząd: Andrzej Krzyszczak, Antoni Tuzin, Józef Oleszek, osoba nierozp., Kazimierz Kawka, Paweł Tuzin, Stanisław Jezierski, osoba nierozp.; IV rząd: osoba nierozp., Józef Jezierski, Władysław Jusiak, osoba nierozp., Jan Wachowicz, Michał Jasiński, Józef Raciborski

Klasztor OO.Bernardynów przekazał powstałej straży działkę w centrum Radecznicy o powierzchni 1380 m2 pod budowę strażnicy. Zdobycie materiałów budowlanych było dziełem całej wsi. Architektem ryglowej budowli remizy był zapewne Władysław Mazurek. Budynek kryty był gontem, wnętrze stanowiła sala o wymiarach 7 na 13 metrów, z podwyższeniem na scenę do przedstawień teatru amatorskiego, dochód z biletów uzupełniał strażacką kasę. W 1932 roku remiza oddana została do użytkowania.

Z inicjatywy Prezesa księdza Działkowskiego w 1934 r. powołane zostało 60 osobowe kolegium, w którego skład wchodzili okoliczni właściciele ziemscy, ludzie polityki, administracji i mieszkańcy wsi. Kolegium na jubileusz 5-lecia straży ufundowało sztandar, w jego drzewcu Jan Piotrowski wbił 60 ozdobnych gwoździ, każdy z imieniem i nazwiskiem współfundatora.

Ten sztandar przechowywany jest w jednostce do dnia dzisiejszego.

W sierpniu roku 1939 część druhów dostała powołanie do wojska. W powietrzu wisiała wojna. Nastała okupacja niemiecka. Sztandar jednostki został ukryty w klasztorze, a strażacy podzielili losy narodu polskiego. Prezesami po ks. Działkowskim byli kolejno Jan Piotrowski, ks. Andrzej Smoleń, ks. Augustyn Ryba. Naczelnikiem w latach 1933-44 był Jan Maciąg.

Straż pomimo trudnej sytuacji nadal się rozwijała. Stan posiadania w roku 1939 przedstawiał się następująco:

  • pompa ręczna tzw. sikawka ,
  • komplet węży ssawnych i tłocznych,
  • mundury wyjściowe z pasami – 30
  • czapki – 30
  • hełmy – 20
  • pochodnie oświetleniowe – 2
  • toporki – 5
  • bosaki – 3
  • beczkowóz – 1
  • trąbka sygnałowa – 1
  • syrena ręczna – 1

25 lipca 1944 r. wycofujący się Niemcy wzniecili pożar w Zaburzu-Świniarkach, w Gaju Gruszczańskim, a około godziny 14. Niemcy ostrzelali i spalili znaczną część Radecznicy. Od pożaru uchroniło się Uście, kaplica na wodzie, budynki klasztorne oraz remiza strażacka. Od pożogi ocalał sprzęt gaśniczy oraz sztandar Straży, niestety spłonęła część umundurowania, hełmów i toporków.

cdn

Dzieje Ochotniczej Straży Pożarnej w Radecznicy – część I do roku 1918

Posted in Dzieje Ochotniczej Straży Pożarnej w Radecznicy on 2010/01/10 by ospradecznica

Większość tekstów i zdjęć pochodzi z Kroniki Straży Pożarnej w Radecznicy, spisanej przez Pana Stanisława Zybałę


Radecznica znana od średniowiecza wieś w województwie ruskim we władaniu dynastii Piotrowiczów, następnie własność Dymitra z Goraja. W 1398 r. weszła w skład ustanowionej parafii rzymsko-katolickiej w Mokremlipiu. W 1596 r. weszła w skład ordynacji zamojskiej. Miejsce objawień Św.Antoniego z Padwy. Na miejscu cudownych objawień tzw. Łysej Górze w 1695 r. zbudowano kościół i klasztor franciszkański.

Po powstaniu styczniowym w 1864 r. ustanowiono wielowioskową gminę państwową. Kasacie uległ klasztor w którym w 1886 r. osadzono monastyr żeński a kościół przebudowano na cerkiew prawosławną. Przełożoną Monasteru być może była już wtedy matka Anastazjia. Nowi lokatorzy obiektów klasztornych zapewne wiedzieli, że w 1742 r. spaliły się dachy na kościele i obydwie wieże, dach na klasztorem i część piętra, świadomi więc byli groźby ognia w zdarzeniu pożarowym. W tym czasie w miastach, gdzie powstawały wysokie budynki, znane już były nie tylko ochotnicze, ale i zawodowe straże pożarne.

Pierwszym opiekunem przeciwpożarowego zabezpieczenia w Radecznicy był Rosjanin o imieniu Fiodor, monasterski cieśla i stolarz. Utrzymywał przyjazne stosunki z miejscową ludnością, dlatego też wielu młodych radeczniczan zaangażowało się w działalność pożarniczą, do tego kusił ich sprzęt strażacki oraz prestiż. Z tego względu monasterskie zabezpieczenie przeciwpożarowe stało się paraochotniczą strażą pożarną. Niestety nie zachował się żaden dokument z akcji gaśniczych w tym okresie.

Ochrona przeciwpożarowa wsi formowała się w kominiarskim porządku ogniowym. Wszystkie domostwa oznaczone były numerem porządkowym wraz z imieniem i nazwiskiem mieszkańca oraz znakiem sprzętu (wiadro, bosak, drabina, topór) z którym powinien wziąć udział w razie pożaru. Taki porządek był urzędowo nakazywany i pilnowany przez wójta. Dodatkowo w nocy dwóch mieszkańców wsi pełniło wartę. Wyposażeni byli w drewnianą grzechotkę lub trąbkę, którymi sygnalizowano zagrożenie we wsi.

W 1915 r. wraz z przewalającym się frontem I wojny światowej monastyr z całą służbą w tym i Fiodorem został ewakuowany w głąb Rosji. Pozostały majątek, w tym sprzęt strażacki, przeszedł pod opiekę proboszcza z Mokregolipia i Urzędu Gminy Radecznica nadzorowanego przez austriackie władze wojskowe. Na jego bazie w 1917 roku powstała Ochotnicza Straż Pożarna w Mokremlipiu, ponieważ Radecznica jako parafia prawosławna straciła urzędowe poparcie.

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.